Spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała: – Wiem, czego chcesz. Po prostu to zrób. Podniosłem nieśmiało rękę, po czym pozwoliłem jej opaść. Nie potrafiłem oderwać od niej wzroku, a tym bardziej się ruszyć. – Zrób to. – powiedziała ciszej, podchodząc bliżej. Sięgnąłem obiema dłońmi do rąbka jej bluzki. Złapałem go i podniosłem ją nad
Zdrada Opowiadania Erotyczne
Zdrada to coś, o czym zawsze marzysz? Najlepsze opowiadania erotyczne o zdradach i nie tylko. Dzięki tym wpisom możesz zaspokoić swoje fantazje. Zobacz sex historie o zdradzie już teraz! Najgorętsze opowiadania naszych użytkowników! A jeśli szukasz też niesamowitej seks randki, sprawdź, co ma do zaoferowania portal Erodate!
Dzięki Bogu za kamerki w domu
Penis Jacka był bardzo duży. To zarówno błogosławieństwo, jak i klątwa. Niektóre dziewczyny uwielbiały to i nie mogły się doczekać żeby się z nim przespać, a inne po prostu nie ogarniały jego rozmiaru. Anal zazwyczaj nie wchodził w grę, bo wciskanie się w ciasne dziury sprawiało dziewczynom więcej bólu niż frajdy. Jacek używał swojej broni
Co by było, gdyby (cz. I)
Obudziłem się tego poranka z pulsującym wzwodem i takim samym bólem głowy. Cała rodzina już wyjechała, bo mieli wczesny lot, a dom był cichy i spokojny. Włożyłem rękę do spodenek, złapałem sztywnego penisa i pomyślałem sobie: „Zrób to. Będziesz miał to z głowy, odechce ci się, a potem będziesz mógł to wszystko odwołać. Wymyślisz jakąś
Rozkosz w górach (cz. 7 z 7)
‒ Kim jesteś? ‒ zapytał ostrym tonem. ‒ Emma? ‒ W głosie Roberta dało się słyszeć niedowierzanie. ‒ Ty żyjesz! ‒ Jak mnie znalazłeś? Czego chcesz? ‒ warknęłam, wciągając przez głowę koszulkę Ryana i zrywając się na równe nogi. Chciałam naskoczyć na Roberta, ale Ryan przytrzymał mnie ramieniem i odepchnął do
Rozkosz w górach (cz. 6 z 7)
Wtedy mnie pocałował. Zakręciło mi się w głowie. Odpowiedziałam na pocałunek, przylegając do niego całym ciałem. Rozchyliłam usta i nasze języki splotły się ze sobą w dzikim tańcu. Dłonie Ryana zsunęły się na moje pośladki i ścisnęły je mocno. Jęknęłam mu prosto w usta. Nie przerywając pocałunku, dotarliśmy do sofy. Ryan opadł na
Rozkosz w górach (cz. 5 z 7)
Ryan teatralnym gestem zaczął bić brawo. ‒ Wspaniale, bo umierałem już z głodu! Posłałam mu znużone spojrzenie, na co wyszczerzył radośnie zęby. Zaczęłam się krzątać po kuchni, by chwilę później móc usiąść na sofie i zjeść kolejny ciepły posiłek. ‒ Nie wiem, co bym bez ciebie zrobił ‒ przyznał pomiędzy kęsami.
Rozkosz w górach (cz. 4 z 7)
Zignorowałam jego kpiące prychnięcie.Po kilku minutach przeglądania szafek udało mi się taki znaleźć. Przełożyłam do niego fasolkę i postawiłam na małym ogniu. Stanęłam przy kuchni, dzierżąc w ręku drewnianą łyżkę i mieszając nią co chwilę w garnku. Starałam się nie patrzeć na Ryana, choć przez cały czas czułam na sobie jego wzrok. W
Rozkosz w górach (cz. 3 z 7)
Poczułam pod powiekami piekące łzy. Usłyszałam kroki i czym prędzej wytarłam rękawem oczy, prostując sztywno plecy. ‒ Boli cię coś? ‒ zapytał nieznajomy, stając w bezpiecznej odległości ode mnie. ‒ Nie ‒ powiedziałam cicho. ‒ Jak długo to potrwa? ‒ Nie mam pojęcia. Pewnie jakieś dwa, trzy dni. ‒ Ile?
Pierwsze spotkanie
Ja i Szymon wymieniamy sprośne wiadomości od kilku miesięcy. Wysyłamy sobie nawzajem niegrzeczne zdjęcia. Facet ma wspaniałe ciało. Jest wysoki, muskularny, ma ciemne włosy i gęstą brodę. Za każdym razem kiedy na niego patrzałam, chciałam na niego wskoczyć. Wywoływał na światło dzienne moją wewnętrzną boginię. Rzeczy, o których mówił że chciałby mi robić, widziałam dotąd
Rozkosz w górach (cz. 2 z 7)
Usłyszałam, jak śnieg skrzypi pod butami, ale to nie były moje buty. Ja nie szłam, ktoś mnie niósł. Próbowałam otworzyć oczy, ale głowa pulsowała bólem i nie dałam rady. Dyndałam w czyiś ramionach niczym szmaciana lalka. Stęknęłam cichutko. ‒ Coś ty narobiła, kobieto ‒ mruczał nieznany mi dotąd głos. Próbowałam coś powiedzieć, ale z moich