Pan policjant

– Przepraszam, proszę pana. Czy naprawdę jechałam za szybko? – zapytała blondynka, kiedy tylko uchyliła okno w drzwiach. – Poproszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny. Tak, powiedziałbym że dobre 70km/h w terenie zabudowanym to trochę za szybko. Policjant patrzył na nią z góry, z czapką naciągniętą głęboko na czoło. Uśmiechnęła się, ale widziała jedynie własne

Czytaj więcej

Coś dla urozmaicenia rutyny [4/4]

Wcisnęliśmy przycisk przywołujący windę i w trakcie oczekiwania kolejna para ludzi stanęła obok nas. My weszliśmy do środka jako pierwsi i stanęliśmy w najdalszym kącie. Zanim drzwi się zamknęły, do środka wskoczyła jeszcze jedna para. Odwróciłem się twarzą w stronę ściany, a Małgorzata stanęła za mną żeby zrobić więcej miejsca dla pozostałych.  Winda ruszyła, a

Czytaj więcej

Coś dla urozmaicenia rutyny [3/4]

Spojrzałem w dół i zobaczyłem jej stringi zwinięte w kulkę. Wsadziłem je sobie do kieszeni. Tak bardzo chciałem je powąchać, ale to naprawdę nie było właściwe miejsce.  – Już nie chcę słyszeć narzekania że coś ci stoi na drodze. Mój penis natychmiast zadrżał z podniecenia. Odwróciłem się w jej stronę i położyłem dłoń na udzie.

Czytaj więcej

Coś dla urozmaicenia rutyny [2/4]

– O jacie. – powiedziała – Wydaje mi się że moja rozmowa z tamtymi panami nakręciła cię co najmniej tak samo jak ich. – Oczywiście, że tak. Może nawet bardziej, bo wiem jaka jesteś w łóżku. – I nie jesteś zazdrosny? – A powinienem? – Cóż… Byli bardzo, bardzo mili. – Tak, z pewnością. Szczególnie

Czytaj więcej

Coś dla urozmaicenia rutyny [1/4]

Moja żona Małgorzata i ja jesteśmy małżeństwem od kilku dekad, ale nadal cieszymy się całkiem niezłym pożyciem. Mimo iż w większości popadamy w rutynę, to czasami staramy się urozmaicić nasz seks. Mamy sporo zabawek i przebrań, i czasami oglądamy porno żeby wpaść w odpowiedni nastrój, ale z biegiem czasu wszystkie tym podobne pomysły trochę się

Czytaj więcej

Czasem trzeba odreagować

Razem z żoną Amelią pracujemy w pogotowiu ratunkowym. Mamy bardzo wyczerpujące i długie zmiany, i czasami nie ma nas w domu przez kilka dni z rzędu. Zdarza się to zwłaszcza w lato. Przez miasto przebiega wiele dróg o dużym ruchu, a poza tym ludzie stale uszkadzają siebie lub innych, więc pogotowie działa 24/7. Po trzech

Czytaj więcej

Marzenia się spełniają! cz. II

Tyle mi wystarczyło. Zająłem się łechtaczką, która była o wiele bardziej nabrzmiała niż zwykle. Po kilku minutach naprzemiennego pieszczenia łechtaczki i wsuwania w mokrą dziurkę najpierw jednego, a potem dwóch palców, Sara doszła w bardzo silnym orgazmie. Najlepsze jest to, że my tylko siedzieliśmy na łóżku, nadal w pełni ubrani.  Położyłem ją na łóżku, bo

Czytaj więcej

Marzenia się spełniają! cz. I

Wiem że to bardzo wyniosłe stwierdzenie, ale marzyłem o pewnej rzeczy od kiedy wszedłem w wiek dorastania i zacząłem myśleć o seksie.  Najpierw opowiem coś o sobie. Mam na imię Tymek i jestem 38-letnim mężczyzną z Wrocławia. Oceniłbym siebie jako średniaka jeśli chodzi o wygląd, ale los obdarzył mnie bardzo otwartą osobowością i niezłym poczuciem

Czytaj więcej

Seks na stole bilardowym cz. II

Zgodziliśmy się, że ktokolwiek trafi następny strzał, będzie mógł spełnić swoje życzenie. Szybko zapytałem ją, jakie jest jej życzenie. Uśmiechnęła się, weszła na stół, zdjęła stanik i oparła się na łokciach. Z rozłożonymi nogami zwisającymi nad krawędzią stołu wyszeptała uwodzicielsko: „Zjedz mnie powoli”. Ponownie zacząłem od jej kostek i całowałem i lizałem drogę w górę

Czytaj więcej

Seks na stole bilardowym cz. I

To była chłodna wiosenna noc. Gdy zaczęliśmy wracać do domu, na przednią szybę naszego samochodu zaczęła opadać delikatna mgiełka deszczu. Moja kochanka pochyliła się w moją stronę, całując mnie delikatnie w policzek, a następnie oparła głowę na moim ramieniu. Właśnie wyszliśmy z naszej ulubionej restauracji i po prostu cieszyliśmy się swoim towarzystwem. Zawsze lubiłem z

Czytaj więcej