Anna wzięła moją prawą dłoń w swoją. Była blisko, opierając ramię o moją klatkę piersiową, a tyłek o moją pachwinę. Sięgając do kabiny prysznicowej, położyła moją rękę na kranach, mówiąc mi, która z nich to jaka woda. Nie miałem czasu zatracić się w słodkim truskawkowym zapachu jej włosów, gdy odwróciła się, by pokazać mi resztę